6+

Dziwne Zwierzęta – opowieści filozoficzne dla dzieci

W domu, czytam codziennie z moim Synem, zawsze przed zasnięciem. W zależności od książki, czasami nawet godzinę, a czasem siły starcza na dosłownie chwilę. W czasie wakacji, przyznaję, cześciej jest to „chwila”, bo po całodziennych harcach, Janek po prostu pada. Gdy jest zmęczony wybieram coś naprawdę spokojnego.

Jedną z takich nieśpiesznych książek okazały się Dziwne Zwierzęta autorstwa Lotty Olsson i Marii Nilsson Thore. Autorek znanych dobrze dzieciom postaci nadwrażliwego mrówkojada i opiekuńczej orzesznicy.

O historii mrówkojada i orzesznicy, pod tytułem Sam w domu pisałam TUTAJ.

O czym jest książka Dziwne Zwierzęta?

To czternaście krótkich opowiadań, w których to nasi bohaterowie mrówkojad i orzesznica rozważają na temat dziwności, bo „… Chcesz powiedzieć, że mogą istnieć zwierzęta dziwniejsze od mrówkojada?! – wykrzykuje mrówkojad” do orzesznicy.

Pomysły mrówkojada

Chwilę potem mrówkojad wpada na pomysł, aby zorganizować konferencję zwierząt dziwnych, a następnie konkurs. W roli sędziego wystąpi orzesznica i sam mrówkojad.

„Konkurs

Jesteś dziwny? Jak bardzo dziwny? Kto jest najdziwniejszy? Mrówkojad niniejszym zaprasza na pierwszy konkurs zwierząt dziwnych. Zgłoszenie należy przesłać do piątku. Do mrówkojada”.

Mimo początkowych kłopotów i braku kandydatów do konkursu, bo plakat z ogłoszeniem szybko uległ zniszczeniu i odczytało go niewielu, zaczynają napływać zgłoszenia. To dzięki orzesznicy, która z pomocą pająka krzyżaka zakomunikowała konkurs w sieci „onlajn”. I tak zaczęły napływać zgłoszenia, a raczej posypała się ich lawina.

Pracowita orzesznica posegregowała zgłoszenia na trzy stosy:

1. Bez wątpienia dziwne zwierzęta

2. Prawdopodobnie dziwne zwierzęta

3. Zupełnie dziwne zwierzęta.

Swoje zgłoszenia nadesłały między innymi: Jeż, Pangolin zwany Łuskowcem, Nosacz, Dziobak, Jętka, Żuk Gnojowy, Grzywacz Chiński, Krowa, Świnka Morska, a nawet Mrówka. Wydawało się, że wyłonienie zwycięscy spośród tak wielu różnych, wspaniałych zwierząt jest niemożliwe. No bo jak, skoro: Nosacz nurkuje na 20 metrów, a nie jest rybą. Dziobak ma dziób jak ptak, a nim nie jest. Jętka jest najkrócej żyjącym stworzeniem, ze wszystkich. Żuk gnojnik je gnój. Krowa ma cztery żołądki, Świnka Morska je kupę, a mrówki budują miasta.

Wtedy właśnie mrówkojad wpadł na kolejny genialny pomysł „zamiast pisać, że nikt nie wygrał… można równie dobrze napisać, że wygrali wszyscy, prawda?”, a nagrodę – pyszny tort, zwierzęta wręczą sobie na wzajem. W ten sposób…

„Rozstrzygnięto pierwszy światowy konkurs zwierząt dziwnych. Wszyscy wygrali…”.

Dlaczego warto sięgnąć po Dziwne Zwierzęta?

Książka Dziwne Zwierzęta w mądry sposób opowiada o poszanowaniu i szacunku do odmienności. O tym, że każdy ma w sobie coś wyjątkowego.

Ponadto jak zawsze bawią wspaniałe, wysublimowane dialogi i pełne niedopowiedzeń przemyślenia orzesznicy i mrówkojada.

Trzeba też wspomnieć o cudownych, pełnych wyrazu ilustracjach. Oszczędnych w kolorach ale jakże pięknych. Jestem ich wielką fanką.

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji czytać Dziwnych Zwierząt, to polecam i zachęcam ogromnie.

Dziwne Zwierzęta, Lotta Olsson i Maria Nilsson Thore, wydawnictwo Zakamarki, 108 stron, wiek 6+

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Stay-connected_1.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *