3 +

Jak jeżyk z jerzykiem odkryli Afrykę

Jak jeżyk z jerzykiem odkryli Afrykę

Szlakiem krętych leśnych ścieżek dziarsko drepcze mały jeżyk,

mchy przemierza ranną rosą, poprzez wrzosy pędzi boso...”

Tak zaczyna się sympatyczna i pouczająca książka pod tytułem „Jak jeżyk z jerzykiem odkryli Afrykę”. To historia niezwyczajnej przyjaźni dwóch małych stworzeń: jeżyka i jerzyka – ptaszka. Ich przygody spisane są w dwunastu rozdziałach stanowiących jedną całość.

Mały jeżyk Ignacy szuka przyjaźni „…no to gdzie on jest…”, „…szukam go od samego rana…”, „…chodzi o mojego przyjaciela…”, ” takiego najlepszego i jedynego na całym świecie!” – tłumaczy dzikowi Korfantemu, którego spotyka pośród krzaków jagód. Rozmawia z myszką Jadwinią, a na koniec dnia spotyka sowę Klotyldę, która zgadza się, że „… przyjaźń to wspaniała sprawa i warto jej szukać…”. Sowa, jak to sowa jest bardzo mądrą i poważaną postacią wśród leśnych zwierząt. Ignacy szuka przez kolejne dni, a przypadek sprawia, że spotyka na swojej drodze jerzyka zwanego Dzióbkiem. Ich spotkanie to początek wielkiej przyjaźni, która zadziwia leśne zwierzęta. Oba jeżyki/jerzyki są przecież tak różne od siebie. Czy taka przyjaźń jest możliwa? Okazuje się, że tak. Na znak wzajemnego oddania i sympatii, zakopują wspólny skarb – klonowy listek, który przyniósł wiatr. Jeżyk z jerzykiem wspólnie spędzają czas na zabawach, ale też mierzą się z problemem ptaszka, który zgubił rodzinne gniazdo wyprawiając się zbyt daleko od domu. Przygarnięty na noce przez Sowę nabiera sił aby odnaleźć bliskich. Kiedy w końcu Dzióbek odnajduje gniazdo okazuje się, że jest za późno. Rodzina odleciała właśnie do ciepłych krajów. Przeciwności losu nie powstrzymują ptaszka, aby przeżyć zimę jerzyk też musi odlecieć.

Tak zaczyna się wspólna, wakacyjna podróż Ignacego i Dzióbka, na skrzydłach bociana listonosza, do Afryk. Tej wyprawie dopingują rodzice jeżyka i cały las. Przekonajcie się jak skończyła się ich przygoda.

Polecam książkę, bo mówi o ważnych, a nawet najważniejszych w życiu sprawach. O tym, że marzenia się spełniają  i warto marzyć. O tym, że przeciwności losu zawsze możemy pokonać, trzeba tylko chcieć. O tym, że przyjaźń jest bezcenna i nie zważa na różnice. O tym, jak ważna jest akceptacja, zrozumie i pomocna dłoń wyciągnięta do potrzebującego.

Książka jest ładnie wydana, ma twarde okładki i sztywne karty w środku. Skromniejsze ale bardzo miłe ilustracje i dużo tekstu. Do czytania na kilka długich wieczorów we dwojem. Nam obojgu bardzo się podobała. Z pewnością też, „jeżyk z jerzykiem…” to dobry pomysł na prezent.

        

Jak jeżyk z jerzykiem odkryli Afrykę, autor Urszula Kozłowska, wydawnictwo dreams, 48 stron, wiek 4+

Moja ocena: 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *