Pogoda dla Puchaczy. Zima – Dziób dobry!

Pogoda dla Puchaczy to książka w sam raz na zimowy czas.

Za oknem zimowa aura, w sam raz na książkę Pogoda dla Puchaczy. Zima. To już druga cześć przygód rodzinny Puchaczy. Pierwsza z serii ukazała się Pogoda dla Puchaczy. Jesień. My zaczęliśmy od Zimy, ale zgodnie z obietnicą autorów będą kolejne pory roku: Wiosna i Lato. Na pewno będziemy śledzić losy sympatycznego Puchacza Bubusia. 

O książkach możecie też znaleść informacje na dedykowanej stronie  (http://www.pogodadlapuchaczy.pl).

Przygody w Pogoda dla Puchaczy.

Pogoda dla Puchaczy to niewielka książka, w której dziej się bardzo wiele. Znajdziecie w niej przygody Puchaczy spisane w ośmiu rozdziałach liczących po kilka kartek, pisanych dość tłustym drukiem. Nie szkodzi. Opisane w każdym z rozdziałów przygody wciągają, są ciekawe i mówią wiele o zwyczajach Puchaczy. Dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym mogą dowiedzieć się wiele, na przykład, że każdy Puchacz:

  • szuka dla siebie własnego terytorium, który ma być jego domem;
  • zostaje na zimę w naszym kraju i nie zasypia na zimę;
  • sowy o żółtych oczach polują w dzień, a sowy o ciemnych, bursztynowych oczach polują w nocy lub w dzień jeśli mają na to ochotę.

Książka opowiada o losach małych Puchaczy zwyczajnych: Bubusia, Bubla, Bubby oraz ich siostry Bubisi. Małe Puchacze szukają dla siebie domu, a w trakcie poszukiwań przychodzi zima i nieco je ubarwia choć jest biała. Odlatują ptaki, pojawia się śnieg, można ulepić bałwana, jeździć na soplach, a w oknach domów pojawiają się obrazy „Patrz, Bubel. Obrazy. Lodowe pióropusze na szybach. Czy tu mieszka jakiś artysta?!”. Wszystko co dzieje się wokół jest dla nich ciekawe, zupełnie tak jak dla naszych dzieci.

  

Ciekawostki, doświadczenia i zadania o zjawiskach meteorologicznych w Pogoda dla Puchaczy.

Pogoda dla Puchaczy to również spora dawka wiedzy o zjawiskach meteorologicznych. Znany telewizyjny, prezenter pogody Bartek, Jędrzejak wyjaśnia dzieciom w bardzo prosty i fajny sposób co to jest gołoledź, szron, szadź czy zorza polarna. Czym różni się zawieja od zamieci. Jak to się dzieje, że mróz maluje na szybach. Dzieci mogą nie tylko przeczytać te wszystkie informacje z książki, ale także na stronie www.pogodadlapuchaczy.pl wpisać tajny kod z książki i obejrzeć filmik z doświadczeniem objaśniającym wybrane zjawisko. Możecie w prosty sposób na przykład z dzieckiem zrobić domowy szron. Bardzo bardzo ciekawe, również dla czytających rodziców.

  

W książce znajdziecie również zadania, które można rozwiązać czytają uważnie książkę.

  

Pogoda dla Puchaczy to też bardzo ciekawe, dyskretne i ładne ilustracje. Czasem też rysunki i zdjęcia i oczywiście sekretne kody, o których wspaniałam wyżej.

Jak widzicie w tej małej puchaczowej książce jest bardzo ciekawie i interaktywnie. Polecam dla wszystkich małych miłośników przyrody, szczególnie na czas ferii, kiedy będziecie mieli okazję spędzać więcej czasu na dworzu i obserwować.

My czekamy już na część o Wiośnie. Na pewno będzie wspaniale.

            

Pogoda dla Puchaczy, Marcin Kozioł i Bartek Jędrzejczak, wydawnictwo Prószyński i Spółka, 72 strony, wiek

Nasza ocena: 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *