Okładka książki Można tu gwizdać Agnieszki Wolny-Hamkało z ilustracją jeża
6 - 8,  9 - 12,  Dla dzieci,  Edukacyjne,  Ekologiczne,  Zwierzęta

Można tu gwizdać – książka o dzikich zwierzętach, empatii i pomaganiu

Można tu gwizdać – książka o zwierzętach żyjących tuż obok nas

Można tu gwizdać to książka o zwierzętach, które choć z natury dzikie, żyją wokół ludzi. Szukają schronienia, jedzenia, łatwej zdobyczy – chcą po prostu przeżyć. Choć jest to publikacja stworzona we współpracy z Ekostrażą z siedzibą we Wrocławiu, o tym, czym naprawdę jest ta organizacja i jak pomaga zwierzętom, dowiemy się więcej dopiero pod koniec tej historii.

Wcześniej napięcie rośnie z każdą stroną. Nie brakuje w niej ciemnych odcieni, a Ekostraż jawi się bohaterom jako tajemniczy, ciemny pawilon, w którym „przerabiają na gulasz”, a nade wszystko – nie można tam gwizdać, panuje cisza. Jednak z każdą kolejną stroną blasków przybywa, a finał tej opowieści naprawdę może Was zaskoczyć.

Wszystko zaczyna się od kuny, która snuje się w poszukiwaniu jedzenia. Po kilku próbach zdobycia pożywienia i spotkaniu ze szczurami zmęczone zwierzę pragnie już tylko jednego – znaleźć schronienie. W ten sposób trafia do „kamienicy z wyszczerbionym neonem…”, gdzie, jak szybko się okazuje, urzęduje niezłe towarzystwo.

To zbieranina zwierząt, które – podobnie jak dziś kuna – szukały wytchnienia, bezpieczeństwa i pomocy. Przytulnym, choć wątłym, poddaszem kierują dwie arystokratyczne myszy: Lukrecja i Ramona. To ich dobre serca, otwartość i empatia wobec innych, tak różnych od nich samych stworzeń, sprawiają, że w tej osobliwej gromadzie każdy czuje się dobrze.

Mamy wśród nich kota, psa, nietoperze, jaskółkę, lisa, jeże i… ducha w słoiku. Każdy ma swoje miejsce i dach nad głową.

Ale tego wieczoru dach starego domu porywa wichura.

„Giniemy!” – jawi się w głowie kuny. „Dobranoc, do widzenia. Cześć, giniemy” – mówi.

„A potem coś silnego chwyciło ją za kark i uniosło w górę”.

O tym, co spotkało zwierzęcą ekipę wyrzutków, jakie czekają na nią perypetie oraz jakie będą jej dalsze losy, przekonacie się już z dalszej lektury.

Strona ze spisem treści książki Można tu gwizdać z tytułami rozdziałów
Strona książki Miasto Gotham z ilustracją czarnej wrony"
Strona książki z tekstem o kunie i ilustracją pyska szczura
Można tu gwizdać z tekstem o miejskich przygodach kuny

Zwierzęcy bohaterowie, którzy mają ludzkie cechy

Niezwykli bohaterowie zostali przez autorkę obdarzeni ludzkimi cechami. Jej wyobraźnia zaskakuje i wywołuje uśmiech na twarzy. Rozmowy zwierząt i wypowiadane przez nie myśli potrafią zaskoczyć, wywołać uśmiech, a momentami także wprowadzić w zadumę.

Cała ta opowieść została napisana z dużą wrażliwością. Momentami jest trochę groteskowa – chociażby wtedy, kiedy nietoperz puszcza dymka, a pies przynosi tort z cukierni – innym razem pojawia się w niej ból, jak wtedy, gdy zwierzaki dostrzegają ranną jaskółkę, a lis rani łapę. Ale jest też niezwykle prawdziwa, szczególnie w chwilach, kiedy pozostali bohaterowie biegną na ratunek.

I właśnie w tych kontrastach tkwi siła tej książki.

Z jednej strony mamy humor, niezwykłe pomysły i absurdalne sytuacje, z drugiej – strach, cierpienie, samotność i potrzebę pomocy. Dzięki temu zwierzęta nie są tutaj jedynie bohaterami zabawnej historii. Stają się bliskie i łatwo dostrzec w ich emocje, które dobrze znamy także z własnego świata.

Ilustracja dwóch szczurów w kryzach ze świecą i zielonym groszkiem
Ilustracja sznurka z zawieszonymi przedmiotami i skórzaną torbą

Książka o dzikich zwierzętach i ich ochronie

Warstwa fabularna przeplata się z ekoinformacjami na temat zwierząt, ich ochrony oraz wskazówkami, jak zachowywać się wobec napotkanych dzikich stworzeń.

To bardzo wartościowy element książki, bo wiedza nie jest tutaj podana w formie oderwanej od historii. Pojawia się naturalnie, pomiędzy kolejnymi wydarzeniami i przygodami bohaterów. Czytelnik może więc nie tylko śledzić losy niezwykłej zwierzęcej gromady, ale również dowiedzieć się więcej o świecie zwierząt, który znajduje się dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Można tu gwizdać podsuwa odpowiedzi, jednocześnie zachęcając do uważniejszego patrzenia na przyrodę.

To właśnie ten rodzaj książki, który może stać się początkiem rozmowy. O zwierzętach, o pomaganiu, o odpowiedzialności, ale także o tym, że świat nie kończy się na tym, co znamy i co spotykamy na co dzień.

Strona z tekstem Dlaczego zwierzęta przychodzą do miasta i o kunach

Można tu gwizdać – książka o przyjaźni, wsparciu i akceptacji

Całość jest niezwykła. Już sam przewrotny tytuł budzi w czytelniku ciekawość. Jest artystycznie zilustrowana, ale z pazurem. Solidnie i jakościowo wydana, ale z umiarem i powściągliwością. Wzruszająca, pełna wrażliwości, ale zarazem twarda.

Tyle skrajności tworzy tę piękną całość.

To książka o przyjaźni, wsparciu i akceptacji. O świecie zwierząt, który istnieje tuż obok nas i w którym każdy – mały i duży – jest potrzebny. O tym, że czasami najbardziej potrzebujemy po prostu miejsca, w którym ktoś nas przyjmie, zauważy i poda pomocną łapę.

To także kawałek świata, w którym – jak to ktoś kiedyś powiedział – gdy się dzieli, to się mnoży.

I chyba właśnie to jest jedną z najpiękniejszych myśli, które zostają na dłużej po lekturze.

Bo Można tu gwizdać nie jest wyłącznie książką o zwierzętach. To opowieść o tym, jak wiele może zmienić obecność drugiego stworzenia. O wrażliwości, która nie jest słabością. O pomaganiu tym, którzy sami nie zawsze potrafią o pomoc poprosić. I o tym, że uważność na świat przyrody zaczyna się od dostrzeżenia tego, co mamy bardzo blisko.

Przytoczę jeszcze piękne słowa, które ofiarowała książce Olga Tokarczuk…

„Prawda, że najpiękniejszym znakiem drogowym jest ten, który przy wjeździe na osiedle namawia, żeby uważać na jeże? Nasze Gotham potrzebuje opowieści takich jak ta. I bohaterów, i bohaterek, którzy się za nimi kryją”

Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak pomóc rannemu zwierzęciu, poznać bliżej nietoperza czy jaskółkę, a także dowiedzieć się więcej o Ekostraży – która, podobnie jak Lukrecja i Ramona, pomaga wtedy, gdy ktoś jest w potrzebie – koniecznie przeczytajcie Można tu gwizdać.

Ilustracja małego jeża z różowym noskiem na tle niebieskiej plamy"

Książka, która pomaga naprawdę

Warto wspomnieć również o wyjątkowym aspekcie tej publikacji.

Czytając historię zwierzęcych bohaterów, możemy jednocześnie zrobić coś dobrego dla tych prawdziwych zwierząt, które każdego dnia potrzebują pomocy.

Książka powstała w współpracy z EKOSTRAŻĄ i właśnie stamtąd czerpie poruszające historie. Cały dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na EKOSTRAŻ – bezpośrednio finansuje leczenie, karmienie i ratowanie dzikich podopiecznych. Książkę możecie kupić tutaj.

Można tu gwizdać to więc książka, która opowiada o empatii, ale sama również ją uruchamia. Warto mieć ją na półce – nie tylko jako ciekawą książkę o zwierzętach dla dzieci, ale również jako zaproszenie do rozmowy o uważności, pomaganiu i odpowiedzialności za świat, który dzielimy ze zwierzętami. Sprawdzi się dla dzieci oraz dorosłych, którzy zechcą wziąć udział w tej przygodzie.

Eko straż Wrocław karta informacyjna


Można tu gwizdać, Agnieszka Wolny-Hamkało, ilustr. Antek Wajda, książka powstała w bezpośredniej współpracy z EKOSTRAŻĄ i  Miastem Wrocław, 59 stron, wiek 6+

Zachęcam również do przeczytania recenzji Na dworze. Przewodnik dla odkrywców przyrody oraz W co się bawią dziki i inne zwierzęta

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nicestory
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.