Zielona dziewczynka – poruszająca książka o chorobie Alzheimera i sile rodzinnej bliskości
Zielona dziewczynka – niezwykła książka o chorobie w rodzinie
Zielona dziewczynka to jedna z tych książek, od których nie sposób się oderwać. Pięknie napisana i subtelnie zilustrowana, pełna niedopowiedzeń, symboli oraz zaskakujących wydarzeń, w których rzeczywistość miesza się z tym co nierealne. Podczas lektury nieustannie towarzyszy czytelnikowi pytanie: co wydarzy się za chwilę? A to, co się wydarza, pozostaje w pamięci na długo.
To opowieść wyjątkowa. Taka, do której wraca się myślami jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.



Książka o Alzheimerze dla dzieci, która pomaga zrozumieć chorobę
Poznajemy rodzinę Nutki, której babcia Anna zaczyna doświadczać pierwszych objawów choroby Alzheimera. Autorka z ogromną delikatnością pokazuje, jak trudno rozmawiać o chorobie bliskiej osoby. Jak bolesne bywa zaakceptowanie prawdy i jak często, zupełnie nieświadomie, zostawiamy chorego samotnego w jego zagubieniu.
Córki babci Anny, ich rodziny i wnuczki wiedzą tylko jedno – „babci trzeba pomóc”. Nie wiedzą jednak jeszcze, jak to zrobić. Dopiero wydarzenia, które rozgrywają się w Zielonej dziewczynce, pomagają im spojrzeć na chorobę z zupełnie innej perspektywy. Bo przecież „wszystko się zmienia”.
„Zawsze szybko przemija, tylko nigdy się o tym nie pamięta”.


Podróż pełna wspomnień i emocji
Pewnego dnia Nutka wraz z mamą i młodszą, czteroletnią siostrą Deborą jadą do domu babci. Nic nie zapowiada niezwykłych wydarzeń. Na miejscu okazuje się jednak, że babcia siedzi na dachu. Szybka reakcja mamy ratuje sytuację, ale chwilę później znika Debora. Choć dziewczynka chwilę wcześniej powiedziała Nutce, że widzi zieloną dziewczynkę, ta nie zwróciła na to uwagi.
Rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania.
Tymczasem Nutka i babcia, niezauważone przez nikogo, ruszają śladami tajemniczej postaci, bo babcia zna zieloną dziewczynkę – często ją widuje, ale nie może za nią już nadążyć. Być może Zielona dziewczynka wie, gdzie jest Debora.
„Nikt nie zauważył, że wyszły”.
Przed czytelnikami otwiera się niezwykła wyprawa pełna zapachów, wspomnień i rodzinnych historii.
„Przydrożne krzaki wypełniało brzęczenie owadów… I wszędzie pachniało suchym zielem: miętą, pokrzywą i macierzanką…”
W drodze do starej rodzinnej wierzby Nutka poznaje skrawki historii swojej rodziny, mamy i babci. Wspomnienia splatają się z wyobraźnią, a granica między tym, co rzeczywiste, a tym, co dzieje się w pamięci chorej już babci, staje się coraz mniej wyraźna.
Kim jest Zielona Dziewczynka?
Zielona Dziewczynka staje się przewodniczką Nutki. Jest symbolem zrozumienia, empatii i obecności przy drugim człowieku. To właśnie dzięki niej dziewczynka zaczyna dostrzegać, czym naprawdę jest miłość wobec osoby, która powoli traci pamięć. Zaczyna widzieć babcię taką jaką jest – chorą i potrzebującą zrozumienia.
– Kiedy kogoś tracisz – powiedziała Zielona Dziewczynka – nie tracisz go raz. Tracisz go tysiące razy w ciągu każdego dnia. Tracisz to, w czym ten człowiek powinien uczestniczyć. (…) Tego będziecie się musieli nauczyć, ty i cała rodzina. Że babcia jest w pokoju swoich bardzo realnych wspomnień. I wyrywanie jej do waszej codzienności będzie ją bardzo bolało i przerażało. (…)
Pięknym zabiegiem jest również to, że jako pierwsza Zieloną Dziewczynkę dostrzega najmłodsza Debora. Gdy wspomina o niej babcia, nikt nie chce jej słuchać. Debora słucha. Nutka również się tego uczy.
Dlaczego warto przeczytać Zieloną dziewczynkę?
Choć przez niemal całą opowieść nie pada nazwa choroby, na końcu książki autorka wyjaśnia w prosty empatyczny sposób, czym jest choroba Alzheimera. Przypomina również niezwykle ważne słowa:
„Pomaganie to nie tylko zdjęcie kogoś z dachu i podanie mu kolacji, lecz także wysłuchanie, cierpliwość i wsparcie emocjonalne”.
Ogromne wrażenie robi także warstwa ilustracyjna. Mocno nasycona, konsekwentna paleta barw buduje niezwykły klimat i sprawia, że historia zostaje z czytelnikiem jeszcze na długo po zamknięciu książki.
Zielona dziewczynka to wartościowa książka o emocjach dla dzieci, ale również piękna opowieść dla dorosłych. Zachęca do uważności, rozmowy i dostrzegania drugiego człowieka wtedy, gdy najbardziej potrzebuje naszej obecności.
To lektura, którą warto czytać razem. Starsze dzieci i młodsze nastolatki z pewnością będą potrzebowały po niej rozmowy, wyjaśnień, a może po prostu czułego przytulenia.
Dla mnie to książka wyjątkowa. Przypomina, że dzieciństwo warto przeżywać wolniej, uważniej i bliżej drugiego człowieka. Pokazuje, że czasem największą pomocą nie jest znalezienie rozwiązania, lecz po prostu bycie obok.
Są książki, o których trudno opowiedzieć słowami. Zieloną dziewczynkę trzeba po prostu przeczytać.
Jeśli szukacie książek poruszających serce, tak jak Zielona dziewczynka, to polecam również lekturę książki Chłopiec z Lasu.
Zielona dziewczynka, Anna Augustyniak, ilustr. Kasia Ausustyniak, wyd. Albus, 96 stron, wiek 9+


