Autko mamy — książka dla dzieci o radości z małych rzeczy i rodzinnych przygodach
Autko mamy to duża dawka optymizmu, którego, powiem szczerze, trochę brakuje mi w literaturze dziecięcej. „Mam kupiła sobie autko” i od tej pory mama oraz dzieci – Ania, nasza narratorka, i jej młodszy brat Remik – w każdy weekend wyruszają na wycieczkę, by przeżywać kolejne, małe i większe przygody.
W oczach dzieci małe niebieskie autko jest niezwykłe, wręcz zaczarowane. W jego zakamarkach zawsze kryją się niespodzianki. Czy samochód rzeczywiście ma w sobie odrobinę magii, czy może to mama jest czarodziejką dziecięcej codzienności? Przekonajcie się.


Autko mamy – osiem rodzinnych historii „na koniec świata”
Autko mamy to osiem krótkich historii „na koniec świata”. Każda zaczyna się porankiem w dzień wolny od pracy i zajęć. Raz wycieczka prowadzi bohaterów do cioci Lusi, innym razem do cioci Ani, na wycieczkę do zoo albo do sklepu zoologicznego czy kina.
Nieważne, dokąd jadą. Dzieci są zawsze zadowolone – i właśnie to jest ogromną mocą tej książki. Radość z drobiazgów, z bycia razem, z odkrywania nowych, ale też dobrze znanych miejsc. Pogoda za oknem się zmienia, kierowcy bywają nieuprzejmi, koledzy ponurzy czy markotni, ba nawet mama czasem choruje. Mimo to dzieci potrafią znaleźć powód do uśmiechu.
Książka dla dzieci o rodzinie i radości z codzienności\
W tej książce nie pojawia się tata, ale ta rodzinka ma się dobrze. Mama daje swoim dzieciom ogromny kapitał – radość życia i poczucie, że wspólnie można przeżyć naprawdę wiele.
Dzieci wiedzą, że mama działa, zdaje egzamin na prawo jazdy, uczy je znaków drogowych i w gruncie rzeczy zawsze wie, co zrobić, nawet gdy w trasie zabraknie paliwa.
To właśnie ten rodzinny rytm i zwyczajne chwile sprawiają, że Autko mamy dobrze wpisuje się w wartościowe książki dla dzieci, które zachęcają do uważnego przeżywania codzienności i wspólnego spędzania czasu.



Wspólne czytanie, które daje powód do uśmiechu
Książka jest bogato ilustrowana i pełna kolorów. Wyraziste ilustracje pokazują radosny świat bohaterów i rzeczy dobrze znane z codzienności: Atlas Cudów Świata, zderzak samochodu, figurki z zastygłego wosku lanego przez dziurkę od klucza czy znaki drogowe. Wszystko razem tworzy drogę na koniec świata naszych małych bohaterów i ich mamy.
Jeśli macie ochotę na radosne czytanie, które bawi i uczy optymistycznego patrzenia na świat, przeczytajcie Autko mamy. Puścicie z dzieckiem latawiec, zjecie solony popcorn w kinowej sali, odwiedzicie zoo i staniecie się właścicielami złotej rybki.
Bo świat składa się z małych drobiazgów, które naprawdę warto doceniać.
To historia, w której dobrze poczują się zarówno dziewczynki, jak i chłopcy, szczególnie ci, którzy uwielbiają samochody. To również dobra lektura przed snem – krótka, pogodna i bliska rodzinnemu rytuałowi wspólnego czytania.
Zachęcam do radosnej lektury.
Premiera: 29 września 2026r.
Autko mamy, Joanna Olejarczyk, ilustracje Monika Feret, wyd. Literatura, 80 stron, wiek 4+
Jeśli szukacie takich książek jak Autko mamy, to zachęcam do przeczytania książki Niebieski dywanik dla młodszych w wieku 3+ oraz Jadzia i Antyk Sekrety Michała Anioła dla starszych dzieci w wieku 6+.
Cenę książki sprawdzicie poniżej


