Lisek syn Rudego – recenzja książki o przemocy wobec dzieci
Choć autorka książki Regina Golińska-Barancewicz zabiera nas w Lisek syn Rudego do tego samego Dębowego Lasu, który znamy z książki Wilczynka córka Mikity, tym razem opowiada zupełnie inną historię. Wśród dobrze znanych mieszkańców lasu pojawia się Rudy – lis, który szybko zdobywa autorytet i zaufanie zwierząt.
Rudy – lis, któremu wszyscy ufają
Rudy kreuje się na intelektualistę, oazę spokoju i roztropności, opokę rodziny i kogoś godnego zaufania. Jego wygląd i sposób bycia sprawiają, że szybko zyskuje posłuch wśród mieszkańców Dębowego Lasu.
Jednak bystre i wnikliwe oczy co wrażliwszych mieszkańców lasu dość szybko wyłapują skazę na tym pozornie nieskazitelnym obrazie. Mama Niedźwiedzica zaczyna mieć swoje przypuszczenia, a nauczyciele również dostrzegają, że z małym Liskiem dzieje się coś niepokojącego.
Mimo że autorka temat przemocy wobec dzieci porusza z wielką delikatnością, podczas lektury cierpła mi skóra.


Lisek i tajemnica, której nie wolno zdradzić
Mały niedźwiadek nawiązuje nić przyjaźni z Liskiem, synem Rudego. Chłopcy chodzą do jednej klasy, a niedźwiadek wprowadza nowego kolegę w leśne sprawy. Chętnie zaprasza go do niedźwiedziej gawry na wspólne zabawy.
To właśnie dzięki tej przyjaźni mama Niedźwiedzica może bliżej obserwować Liska. Chłopiec jest cały czas smutny, przykulony i lękliwy. Do domu musi zawsze zdążyć przed tatą. Obowiązuje go jedna ważna zasada – nikomu nie mówić, co dzieje się w domu.
Nie tylko mama Niedźwiedzica powoli domyśla się smutnej prawdy. Również nauczycielka Liska, Wilczynka, ma wyraźne obawy, które konsultuje z leśnym lekarzem.
Kiedy Lisek po raz kolejny wpada w krzak jeżyn i rozszarpuje sobie ucho do krwi, mali czytelnicy i rodzice z pewnością poczują, że w tej historii coś się nie zgadza.


Książka dla dzieci, która pomaga rozmawiać o przemocy
Lisek syn Rudego to lektura, która porusza. Jest trudna, ale daje okazję do ważnej rozmowy z dzieckiem. Jeśli ktoś jest krzywdzony, powinien poprosić o pomoc, a kiedy widzimy, że komuś dzieje się krzywda – trzeba zareagować, a nie odwracać wzroku.
Ta historia pokazuje także, że przemoc nie zawsze ma twarz, której spodziewalibyśmy się po sprawcy. Czasem może przychodzić ze strony osoby, która cieszy się wśród innych szacunkiem i autorytetem. Nawet dorośli mogą dać się zwieść sympatycznej powierzchowności, statusowi czy innym pozorom.
Na końcu książki dzieci znajdą numer telefonu alarmowego, pod który można zadzwonić.
Tak samo jak pierwszą część, książkę z delikatnością i wrażliwością ilustruje Zuzanna Mukoid. Połączenie trudnego tematu z leśną opowieścią oraz subtelnymi ilustracjami daje niezwykły efekt.
Lisek syn Rudego z odwagą porusza trudny temat przemocy w rodzinie, dając okaże do spokojnej rozmowy. O bezpieczeństwie, zaufaniu, uważności i o tym, że na krzywdę drugiego człowieka nie powinniśmy pozostawać obojętni.
Przeczytajcie również recenzję tytułu Wilczynka córki Mikity

Lisek syn Rudego, Regina Golińska-Barancewicz, ilustracje Zuzanna Mukoid, wydawnictwo Literatura, 96 stron, wiek 8+


