Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami – recenzja
Do usłyszenia! – książka o utracie słuchu dla dzieci 9–12 lat
Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami to tytuł z serii „To lubię” wydawnictwa Literatura, skierowany do dzieci w wieku 9–12 lat. To opowieść nie tylko o ślimakach, choć te przeżywają naprawdę szalone przygody, ale przede wszystkim o prawie dziewięcioletnim Jędrku.
Chłopiec wraz z rodziną ulega wypadkowi i jako jedyny doznaje poważnego uszczerbku na zdrowiu. Traci słuch i musi nauczyć się żyć na nowo – w świecie ciszy. W tej trudnej drodze wspierają go bliscy, przyjaciółka Hania, ale też historie, które tworzy razem z tatą. Ich wspólną pasją są ślimaki, dlatego bohaterowie nadają im swoje imiona – Adama i Jędrka.



Przygoda i codzienność – dwutorowa narracja książki dla dzieci
Fabuła Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami toczy się dwutorowo i zgrabnie przeplata oba światy. Zaraz po wypadku przenosimy się do świata ślimaków wstężyków, by wyruszyć w niezwykłą podróż nad morze. Trafiamy do brzucha morskiej ryby, kołyszemy się na tratwie i docieramy do portu, gdzie bohaterowie zostają… ale o tym dowiecie się sami. Jak mówi tata Adam, to „... kolejna przygoda!”.
Równolegle obserwujemy codzienność Jędrka. Chłopiec dowiaduje się, że będzie nosił elektronicznego „ślimaka” – aparat słuchowy, który jest niemal niewidoczny. Bohater w przystępny sposób wyjaśnia, jak działa urządzenie i jak pomoże mu ponownie usłyszeć.



Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami to książka o niepełnosprawności i ważna lekcja empatii
Życie Jędrka nie jest łatwe. Utrata słuchu to jedno, ale równie trudne okazują się relacje z rówieśnikami. Dzieci nie zawsze potrafią okazać empatię i zrozumienie, co prowadzi do izolacji chłopca. To szczególnie bolesne dla kogoś, kto jeszcze niedawno był w pełni sprawny.
Na szczęście pojawia się Hania, poznana w Kajetanach, klinice słuchu. Dzięki niej wiele spraw zaczyna wyglądać inaczej.

Dlaczego warto sięgnąć po Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami ?
To książka dla młodych czytelników z poczuciem humoru – takich, którzy lubią się pośmiać, ale też wzruszyć. Nie brakuje tu zabawnych smaczków i przyrodniczych ciekawostek, ale przede wszystkim jest to wartościowa opowieść oswajająca temat niepełnosprawności.
To również niezwykle poruszająca historia relacji ojca z synem – pełnej bliskości, wsparcia oraz wspólnego budowania świata wyobraźni. Opowieści o ślimakach stają się dla bohaterów nie tylko zabawą, ale też sposobem na radzenie sobie z trudną rzeczywistością i wzmacnianie więzi.
Całość dopełniają znakomite ilustracje Kasi Cerazy – pełne lekkości i emocji, które aż chce się oglądać bez końca.
To przygodowo-codzienna historia, która wspiera i dodaje otuchy. Jej przekaz jest jasny: warto stawiać czoła wyzwaniom i iść naprzód, nawet jeśli droga wydaje się trudna. Jak mówi tata ślimak:
„Nie pękajcie jak skorupa pod byle trampkiem!”.
Jesteście ciekawi, jak potoczą się losy bohaterów – Jędrka oraz ślimaków podróżników? To najwyższy czas sięgnąć po tę poruszającą i pełną przygód lekturę.
Do usłyszenia! O ślimakach, które nie są mięczakami, Andrzej Marek Grabowski, ilustracje Kasia Cerazy, wyd. Literatura, 160 stron, wiek 9+
Jeśli macie ochotę na więcej ślimakowych przygód, zajrzyjcie również do wpisu o książce dla dzieci o ślimaku Niezwykła wędrówka Ślimaka Lazura, która zachwyca równie nietypową i pełną wyobraźni historią.


