Na straży tajemnic. Klątwa skarbu Inków – recenzja książka dla dzieci w wieku 9 – 12 lat
Na straży tajemnic. Klątwa skarbu Inków – recenzja książki dla dzieci
Na straży tajemnic. Klątwa skarbu Inków to nowość, która tej wiosny zasiliła popularną serię Czytam, bo lubię. Cykl skierowany jest do czytelników w wieku 9–12 lat i tworzony przez uznanych polskich autorów oraz ilustratorów.

Książka przygodowa dla dzieci – tajemnice zamku w Nidzicy
Autorka, Dagmara Budzbon-Szymańska, zabiera młodych czytelników do zamku w Nidzicy, gdzie przeszłość nieustannie splata się z legendą. W powietrzu unosi się kurz burzliwej historii i opowieść o duchu księżniczki Uminy, „Białej Damy” z południowoamerykańskimi korzeniami.
„Księżniczka mieszkała w Peru i była żoną inkaskiego dziedzica tronu, a córką jednego z dawnych właścicieli tego oto zamku”.
Wraz z rodzeństwem, Robertem i Stefą, rozpoczynamy wakacyjną przygodę w Szlemborku, z widokiem na jezioro Czorsztyńskie i zamek. Stefa kieruje się „wrodzoną dziennikarską ciekawością”, Robert zaś wnosi pozytywną energię i odwagę.



Klątwa skarbu Inków to wartka akcja i tajemnice
Już pierwszej nocy dzieje się coś niepokojącego. „Coś zawyło”, ze stodoły dochodzą tajemnicze odgłosy, a nad zamkiem pojawiają się błyski. Czy to tylko wyobraźnia Stefy?
Akcja rozwija się dynamicznie. Pojawia się kobieta o zielonych oczach, stary Józek i zagadkowa połówka złotej blaszki, a także tajemnicza książka podrzucona dzieciom. „Trzeba spenetrować najbliższe okolice” – zarządza tata i właśnie tak zaczyna się pełna napięcia historia.
Książka na wakacje dla dzieci? Co wyróżnia tę historię?
Na uwagę zasługuje wplecenie w fabułę wspomnień księżniczki Uminy, które przenoszą czytelnika do osiemnastowiecznego Cuzco. To ciekawy, choć momentami bardziej surowy obraz świata pełnego walki o skarb i wpływy.
Choć książka nie zawiera ilustracji, co może być drobnym minusem dla młodszych czytelników, nadrabia atmosferą i tempem narracji. Przyznam, że finał trzyma w napięciu do samego końca.
Bohaterowie, z którymi łatwo się utożsamić
Stefa i Robert to bohaterowie bliscy młodym czytelnikom. Ciekawi świata, czasem zadziorni, ale lojalni wobec siebie. Trzymają sztamę i wspierają się w trudnych momentach. Stefa rozwija pasję fotograficzną i dziennikarską, Robert wnosi optymizm i pomysłowość.
Stefa i Robert to bohaterowie bliscy młodym czytelnikom. Ciekawi świata i jak każde rodzeństwo bywają zadziorni, ale przede wszystkim trzymają sztamę i wspierają się w trudnych momentach. Stefa rozwija swoją pasję fotograficzną i dziennikarską, Robert wnosi energię, pomysłowość i sporą dawkę optymizmu. Choć Stefa i Robert są bohaterami niezwykle odważnymi, dwukrotnie – w moim odczuciu – postępują lekkomyślnie, narażając się na niebezpieczeństwo. To interesujący punkt wyjścia do rozmowy po lekturze. Warto sięgnąć po książkę, by samodzielnie przyjrzeć się ich perypetiom i ocenić te sytuacje.
Czy warto przeczytać Klątwę skarbu Inków?
To książka, która świetnie sprawdzi się jako wakacyjna lektura. Łączy przygodę, historię i nutę tajemnicy, a przy tym może stać się inspiracją do rodzinnych podróży i odkrywania lokalnych legend. Zajrzyjcie na stronę zamku – https://zamekniedzica.pl
Polecam – szczególnie młodszym nastolatkom, którzy lubią zagadki, dynamiczną akcję i bohaterów z charakterem.
Premiera: 25 marca 2026r.
Na straży tajemnic. Klątwa skarbu Inków. Czytam, bo lubię, Dagmara Budzbon-Szymańska, wyd. HarperCollins, 136 stron, wiek 9+
Jeśli tytuł Na straży tajemnic. Klątwa skarbu Inków przypadł Wam do gustu, koniecznie zajrzyjcie do całej serii Czytam, bo lubię. To wartościowe książki przygodowe dla dzieci 9–12 lat, które łączą wciągającą fabułę z różnorodnymi tematami i bohaterami bliskimi młodym czytelnikom. Poniżej znajdziecie także tytuły z tej serii, które miałam już okazję recenzować: Akcja Czarny Jaszczur, Wzgórze Snów, Draka na Antypodach oraz Sara, Kuba i rozróba.

Czytam, bo lubię. Czytam sobie – https://harpercollins.pl/pl/parameters/czytam-bo-lubie-czytam-sobie-4109.html


