Kto by nie chciał mieć psa? – poruszająca książka o psiej przyjaźni, samotności i emocjach dziecka
Książka o psach dla dzieci, która wzrusza i zaskakuje
Kto by nie chciał mieć psa? to bardzo emocjonalna i dość nietypowa psia historia, która rozczula serca czytelników. Choć książka początkowo wydaje się nieco chłodna — poznajemy bowiem rodzinę Mydłkiewiczów, bogaczy, wobec których trudno poczuć sympatię — z każdą kolejną stroną opowieść staje się coraz ciekawsza, bardziej poruszająca i zaskakująca. A zakończenie? Naprawdę satysfakcjonujące.


Samotność dziecka i marzenie o psie
Mydłkiewicze są właścicielami fabryki mydła przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Ojciec, Henryk VII, skupiony jest wyłącznie na pomnażaniu majątku. Jego syn, Henryk VIII, to samotny chłopiec, który ma właściwie wszystko i jednocześnie nie ma nic.
W ogromnej rezydencji mieszkają niemal sami, nie licząc licznej służby. Bardzo szybko dostrzegamy, że mały Henryk żyjąc w luksusie, niewiele wie o „zwykłym” świecie. A ponieważ posiada już wszystko, coraz bardziej doskwiera mu samotność. Pewnego dnia postanawia więc, że chce mieć psa. Tata zgadza się bez większego namysłu — jak na wszystkie zachcianki syna — byle tylko móc wrócić do pracy.
Razem ruszają na poszukiwania wymarzonego sznaucerka.


Psia przyjaźń i książka o adopcji psa
Za namową Doradcy od Wizerunku Mydłkiewicze postanawiają przy okazji poprawić opinię o rodzinie i adoptować psa ze schroniska. Oczywiście najlepiej sznaucerka.
Po odwiedzeniu kilku miejsc drogi ojca i syna rozchodzą się. Henryk VIII zostaje w jednym ze schronisk wraz z szoferem i limuzyną. I właśnie wtedy zaczyna rozumieć, a może bardziej dostrzegać zwierzęta.
Psy jednak wcale nie chcą zostać zabrane przez Henryka do domu. Odwracają się od niego, sugerując wizytę w innym miejscu. Bo kto chciałby mieć pana, który sam nie wie, po co właściwie potrzebuje psa?

Wzruszająca historia o psim sercu
Od tego momentu akcja nabiera tempa. Wraz z charakternym jamnikiem Opryszkiem i suczką Kulką Henryk wyrusza do kolejnego schroniska. Psy chcą po prostu wyjść na spacer, ale jednocześnie próbują zrobić wszystko, by chłopiec nie zabrał żadnego z ich przyjaciół do domu.
Podczas tej niezwykłej wędrówki wydarzy się naprawdę wiele. Emocje sięgną zenitu, a wizyta w Schronisku dla Szczeniaków przyniesie zaskakujący finał.
Czy szczere, kudłate psie serca mogą odmienić chłopca i jego tatę? Czy ich dotąd puste życie wreszcie się zmieni?
Dlaczego warto przeczytać książkę Kto by nie chciał mieć psa?
Autorka pięknie pokazuje psie usposobienie, potrzeby i niezwykłą szczerość zwierząt. W wielu dziecięcych opowieściach to dziecko marzy o psie z potrzeby bliskości i przyjaźni. Tutaj historia wygląda zupełnie inaczej. Henryk chce psa, ale sam nie rozumie swoich emocji i powodów tej decyzji.
To właśnie psy przejmują rolę tych, którzy najlepiej wiedzą, co jest dla nich dobre. I szybko dostrzegają, że mały Henryk nie jest jeszcze gotowy na prawdziwą relację.
To książka o dziecięcej samotności i braku prawdziwych rodzinnych relacji. O emocjonalnej pustce i potrzebie bliskości wtedy, gdy pozornie ma się wszystko, a jednocześnie nie ma się niczego naprawdę ważnego. O poszukiwaniu towarzysza, który potrafi odwzajemnic szczerą przyjaźń i oddane serce, a w przypadku czworonogów – także kilka smaczków i czułe drapanie po brzuszku. Znajdziecie również wątek rywalizacji między rówieśnikami, ale też dziecięcej miłości do zwierząt.
Przeczytajcie tę historię. Ja wzruszyłam się bardzo. To jedna z tych książek o psach dla dzieci, które zostają w sercu czytelnika na długo i pomagają lepiej zrozumieć psie emocje. Po każdej „psiej” lekturze idę przytulać swojego psa do serca, aby wiedział, że bardzo się staram być dla niego najlepszą pańcią jaką sobie może wymarzyć.
Kto by nie chciał mieć psa?, Marta Guśniowska, ilustracje Daniel de Latour, wyd. Wilga, 224 strony, wiek 6+
Jeśli lubicie wartościowe książki o psach dla dzieci i historie, które uczą empatii, bliskości oraz odpowiedzialności za zwierzęta, koniecznie zajrzyjcie także do innych recenzji na nicestory.pl.
Szczególnie polecam pełną humoru opowieść Raz dwa psy cztery, ciepłych i wzruszających Psyjaciół oraz ponadczasową historię Puc, Bursztyn i goście. To piękne książki z psimi bohaterami, które pokazują dzieciom, czym jest prawdziwa przyjaźń i relacja człowieka ze zwierzęciem.


