Mopsik który chce zostać
6 - 8,  9 - 12,  Dzieci,  Pies,  Świąteczne

Mopsik który chce zostać elfem

Losy mopsiczki Peggy śledzimy od początku jej historii, tym razem w tytule Mopsik który chce zostać elfem. W grudniowym, świątecznym klimacie towarzyszymy rodzinie, dzieciom Chloe, Ruby oraz Finnowi i ich rodzicom. Zbliża się czas listu do Mikołaja. Najmłodsza Ruby nie ma problemy ze spisaniem marzeń, Finn zdaje się być za duży, ale to Chleo zdaje się mieć kłopot. Chce po prostu spędzić święta z całą rodziną. Za to mama nieoczekiwanie wygrywa wycieczkę do Laponii na czas świąt. Dzieci są przeszczęśliwe, ale … okazuje się, że tata będzie musiał pracować całe święta.

Jak zawsze będzie rodzinnie, bardzo emocjonalnie i świątecznie.

Laponia czeka

Już następnego dnia wszyscy (oprócz taty) pakują się na wyjazd. Do świąt zostały już tylko trzy dni, a wylot do Laponii jutro. Tata ofiarowuje dziewczynkom świąteczne sweterki, a Peegy otrzymuje sweterek elfa. Jest wspólne czytanie, rozmowy. Chleo jest przykro, że tata zostanie sam. Wszak jej prośbą do Mikołaja miały być rodzinne święta. Wszyscy są jednak bardzo podekscytowani przygodą i oczywiście lotem samolotem.

Podróż upływa szybko i bez kłopotów. Na czas lotu Peggy została umieszczona w transporterku. Rodzina dociera do Świątecznej Osady. Peggy będzie uczyć się jak ciągnąć „zaprzęg” i pozna psy z północy. Dzieci będą jeździ na łyżwach. Będzie ubaw, bo Peegy pomyli przebranego Mikołaja z prawdziwym, a przecież bardzo chciała z nim porozmawiać o życzeniu Chloe. Hau. Będzie wspólne pieczenie ciasteczek, śnieg za oknem, lokalne świąteczne tradycje oraz rodzinne psikusy.

To wszystko stworzy niezwykły klimat, a Peggy zrobi wiele, aby spełnić życzenie Chleo. Czy jej się to uda? Czy rodzina spędzi święta razem?

Mopsik który chce zostać elfem mimo zimy to bardzo ciepła historia. Nasi bohaterzy zawsze trzymają się razem, wspierają się i spędzają ze sobą czas. Myślę, że dzieci dobrze poczują się w towarzystwie tej rodzinki. Książka nawiązuje do świątecznych marzeń wszystkich dzieci, aby spotkać Świętego Mikołaja. Jednak ponad to najważniejsze jest być razem.

Ta książka czyta się właściwie sama. Duża czcionka sprawia, że dzieciom ćwiczącym czytanie tekst nie sprawia problemu. Czarno białe ilustracje oddają nastrój opowieści, ale pozostawiają pole wyobraźni. Poręczny niezmienne format do zabrania wszędzie.

Polecam historię Peggy waszej uwadze. Fajnie będzie się wam czytać tę opowieść na kanapie pośród świątecznych podusi, z czymś ciepłym do picia.

Mopsik

Więcej przygód Mopsiczki: Mopsik, który chciał zostać wróżką, Mopsik, który chciał zostać dynią, Mopsik, który chciał zostać syrenką, Mopsik, który chciał zostać reniferem , Mopsik, który chciał zostać króliczkiem

Mopsik który chce zostać elfem,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

czternaście − osiem =