bottwielkaprzygodamalegorobota
11 +,  6+,  Fantasy,  Roboty

Boot. Wielka przygoda małego robota

Dziś chciałabym wam pokazać i zachęcić wasze dzieci do przeczytania książki Boot. Wielka przygoda małego robota. To ciekawa, pełna energii i emocji opowieść o perypetiach pewnego, niezwykłego robota. To historia o mocy przyjaźni i jej wielkiej wartości w naszym życiu. Według mnie jest to propozycja dla dzieci, które już czytają samodzielnie lub do wspólnego czytania. Historia jest napisana przyjaznym, prostym językiem, nie ma w niej żadnych kontrowersyjnych słów i sformułowań, dlatego jest zdecydowania bezpieczna do czytania bez udziału rodzica. Książka pełna jest zabawnych, lekkich ilustracji w czarno białej tonacji. Z pewnością przypadną do gustu małym czytaczom. Zapraszam do wnętrza książki Boot. Wielka przygoda małego robota.

Początek historii Boota

Pewnego dnia Boot, bo tak ma na imię nasz bohater robot, budzi się zdezorientowany i odkrywa, że jest na złomowisku. „Obudziłem się, mając tylko dwa i pół wspomina” – słyszymy myśli robota. Jego pamięć odtwarza kilka obrazów, w których główną bohaterką jest dziewczynka imieniem Beti. Boot pamięta, że to ona dostała go kiedyś w prezencie od babci. Pamięta również uśmiech dziewczynki i naszyjnik, w kształcie motyla który zawsze nosiła na szyi, a który teraz tkwi w jego szufladzie. Zastanawia się co się stało z Beti i w jaki sposób znalazł się w tak dziwnym miejscu i w tak rozpaczliwym położeniu. Niestety nic więcej nie pamięta.

Niebezpieczeństwo

Rozmyślania przerywa mu nagle komunikat. Na jego wizja wyświetla się „Niebezpieczeństwo”. Okazuje się, że zagrożenie jest bardzo blisko ponieważ robot zaraz zostanie zgnieciony przez maszynę gniotącą. Zrujnowana świadomość Boota wie, że musi ratować się ucieczką. Szczęśliwie udaje mu się uciec spod prasy i kieruje swe kroki do najbliższego, dostrzeżonego domu. Tam chce szukać pomocy. Pomijając fakt, że komunikaty które artykułuje są zupełnie inne od tego co chce powiedzieć, w domu czeka go przykra niespodzianka. Mały robocie ponownie musi ratować się ucieczką, która pcha go w nieznany, obcy świat.

Ucieczka w nieznane

„Nie wiedziałem dokąd biegnę. Wiedziałem tylko, że muszę znaleść jakieś bezpieczne miejsce. Musiałem znaleść drogę do domu…”.

Jego celem jest odnalezienie dziewczynki imieniem Beti, z którą czuje, że łączyło go wiele oraz zwrócenie jej naszyjnika. Po dotarciu do miasta Boot dokonuje niesamowitego odkrycia, bowiem świat, który zapisał się w jego pamięci był nieco inny. Jesteście ciekawi? Powiem tylko, że zagubiony robot zmuszony będzie uciekać jeszcze nie raz, a na swej drodze spotka wiele… robotów, ale musi się strzec, bo

„Kiedy jesteś zagubionym w mieście robotów, bez właściciela, każdy może cię zabrać i przywłaszczyć”.

Czy Boot odnajdzie Beti? Młodzi czytelnicy przekonają się sami.

Warto przeczytać Wielką przygodę małego robota

Razem z sympatycznym robotem, mali czytelnicy przeżyją wiele ciekawych przygód. Będą świadkiem jak w małej maszynie budzą się uczucia, pojawia się zdumienie, roztrzęsienie, szczęście, zawstydzenie czy radość. Zobaczą jak nasz mały, dzielny bohater odważnie stawia czoło, a raczej ekran, przeciwnościom losu oraz jak nawiązuje relacje i znajomosci, o które na pewno nie podejrzewalibyśmy robota. Świat robotów to miejsce, w którym mali czytelnicy z pewnością poczują się jak ryba w wodzie.

Bardzo podobała nam się ta wędrówka z Bootem i zdecydowanie polecam książkę Boot. Wielka przygoda małego robota do czytania tym bardziej, że jest to pierwsza część w serii.

bottwielkaprzygodamalegorobota

Jeśli będziecie poszukiwać innych książek, w których w roli głównej występuje robot, zajrzyjcie TUTAJ. To wpis o książce pod tytułem Kosmiczne Święta. Książka już w świątecznym rysującym się na horyzoncie klimacie. Zapraszam

Boot. Wielka przygoda małego robota, Shane Hegarty, wydawnictwo Wilga, 240 stron, wiek 6+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *